Jestem kobietą. Niektórzy (np. moje motylątka) twierdzą, że już starą straszliwie. Generalnie w nosie mam co twierdzą. Czuję się całkiem nieźle i jeszcze się nie sypię. Wiele rzeczy mnie ciekawi, więc wieloma rzeczami się zajmuję.
Kocham zwierzaki ze szczególnym uwzględnieniem koni, kotów, psów i świnek morskich. Kocham śpiewać i grać na gitarze (jak mi to wychodzi to inna sprawa). Kocham pływać, jeździć na rowerze i konno. I czytać książki (czasu mi mało). I grzebać w necie.
Z rzeczy najistoniejszych – kocham motyla i nasze motylątka (całe trzy sztuki tutaj i czwartą, której nie dane mi było poznać).
Z rzeczy naj-naj-najistotnieszych – jestem dzieckiem Boga. Z pełną tego świadomością próbuję przetrwać w dzisiejszym świecie.

Jestem dzieckiem Boga

